Maciowakrze to malutka wieś położona w woj. opolskim, w pow. kędzierzyńsko-kozielskim, w gminie Pawłowiczki. Miejscowość Meceiove Ker w źródłach historycznych była już wzmiankowana w XIII wieku, a dokładnie w 1223 roku. Nazwa wywodzi się zapewne od jakiegoś Macieja i założonej przez niego gałęzi rodu (ker, czyli kierz oznacza gałąź, konar). W roku 1264, biskup wrocławski Tomasz, przekazał ją cystersom z Rud. W ich posiadaniu była do 1810 roku. Najcenniejszym zabytkiem na jej terenie jest kościół pw. św. Floriana.
Obecna świątynia została wzniesiona na niewielkim wzgórzu w latach 1772-1773. Jej architektem był Michał Klement z Krnova. Budowla jest orientowana, wybudowana na planie prostokąta z nieco węższym, trójbocznie zamkniętym prezbiterium. Przednią fasadę zdobi, umieszczona we wnęce nad wejściem, mozaika przedstawiająca patrona kościoła, św. Floriana gaszącego pożar. Nad mozaiką znajduje się rokokowy kartusz z cysterskim herbem. We wnękach, po obu stronach mozaiki umieszczone zostały figury, po lewej św. Urbana, po prawej św. Augustyna.



Wnętrze kościoła utrzymane jest w stylu barokowym, pochodzi z czasów budowy kościoła. Uwagę zwraca przede wszystkim piękny ołtarz główny. Bogato zdobiony, przyciąga wzrok żywymi barwami. Obraz w ołtarzu ukazuje patrona kościoła, św. Floriana, w towarzystwie aniołków gaszących pożar. Takie przedstawienie świętego pojawia się czasem w barokowych lub ludowych wyobrażeniach, ale nie jest to kanoniczny sposób ilustrujący św. Floriana. Po obydwu bokach obrazu znajdują się figury aniołów, sprawiających wrażenie, jakby unosiły się w powietrzu. Całość wieńczy przedstawienie Trójcy Świętej, tj. Boga Ojca, Chrystusa trzymającego krzyż oraz Ducha Świętego w postaci gołębicy, unoszącego się nad Nimi.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na bogato zdobione tabernakulum z aniołkami i Barankiem na samej górze symbolizującym Chrystusa Zmartwychwstałego.




W prezbiterium warto spojrzeć w górę, na sklepienie. Znajdują się tam iluzjonistyczne polichromie autorstwa Franciszka Sebastiniego (ur. 1724, zm. 3 marca 1789), morawskiego artysty, którego dzieła zdobią wiele kościołów na Górnym Śląsku i Morawach (m.in. w Rudach, w Głogówku w kościele św. Bartłomieja, w kościele franciszkanów oraz w kaplicy zamkowej, w Łączniku, w Sternberku i wielu innych).
Malowidło w kościele w Maciowakrzach, pokrywające całą kopułę, przedstawia św. Bernarda z Clairvaux (ur. 1090 lub 1091, zm. 20 sierpnia 1153), mnicha cysterskiego, doktora kościoła, reformatora, szczególnie czczonego przez cystersów. Znany był z wielkiej miłości do Matki Bożej, którą zwykł pozdrawiać w kościele słowami „Ave Maria”. Legenda głosi, że któregoś dnia odpowiedziała mu słowami „Salve Bernarde”. I właśnie tę scenę przedstawia fresk na sklepieniu prezbiterium. Mnich modli się na klęczkach w katedrze w Spirze w 1146 roku, gdy ukazuje mu się Maryja z Dzieciątkiem na rękach. Bernard zwraca się do niej „Salve Regina” (witaj Królowo), Ona zaś mu odpowiada „Salve Bernarde” (witaj Bernardzie). Wokół świętego artysta umieścił wiernych, zarówno stanu świeckiego jak i duchownego.
W czterech narożnikach, Sebastini namalował cztery wizerunki Maryi nawiązujące do hymnu „Salve Regina”, co jest niejako uzupełnieniem głównego fresku. Każde z malowideł jest opisane słowem z ostatniego wersu pieśni: „O clemens, o pia, o dulcis Virgo Maria”, co znaczy „O łaskawa, o pobożna, o słodka Dziewico Maryjo”. Te określenia Matki Bożej dodał do hymnu właśnie św. Bernard podczas modlitwy w katedrze w Spirze. Te trzy określenia ukazują Maryję jako Matkę i Orędowniczkę, która łączy w sobie miłosierdzie, świętość i pocieszenie.
Wszystkie freski wymagają renowacji, ponieważ są w nienajlepszym stanie.



Na styku prezbiterium i nawy znajdują się dwa barokowe ołtarze boczne. Obrazy w nich się znajdujące są dziełem Ignatza Raaba (ur. 5 września 1715, zm. 2 luty 1787), czeskiego malarza, jezuity, którego dzieła znajdują w wielu kościołach na terenie Czech, Słowacji czy Węgier. Ołtarz po lewej stronie poświęcony został Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, zaś w tym po prawej artysta na obrazie przedstawił scenę śmierci św. Józefa. Obydwa obrazy przesłaniają figury Maryi i Jezusa, więc nie są dokładnie widoczne. Aby dokładniej przyjrzeć się tym dziełom, trzeba osobiście przyjechać do kościoła.


W kościele nie można pominąć również kilku innych olejnych obrazów autorstwa Ignatza Raaba. Do niedawna przyjmowano, że obrazy te są dziełem Franciszka Sebastiniego. Ostanie badania dowiodły jednak, że ich autorem jest Raab. Obrazy przedstawiają m.in. św. Marię Magdalenę, św. Barbarę, ukazaną jako alegorię Eucharystii czy św. Antoniego Padewskiego. Ciekawy jest ostatni obraz przedstawiający Wniebowzięcie NMP. Pewnie ktoś zapyta, a gdzie jest Maryja na tym malowidle. Otóż Maryja została już wzięta do nieba, natomiast artysta skupia się na reakcji apostołów – zdumieniu, modlitwie, adoracji.




Teren wokół kościoła dawniej zajmował cmentarz. Do dnia dzisiejszego zachowało się kilka grobów z XIX i początku XX wieku. W ogrodzenie zostało również wkomponowanych kilka tablic nagrobnych. W jednym z narożników znajduje się duży grobowiec rodziny von Hauenschild, właścicieli niedalekich Szczytów, gdzie nie było kościoła. Na płytach zostały wypisane osoby tutaj pochowane, jak również członkowie rodziny, którzy w tym miejscu nie spoczywają.
Na kościelnym terenie została również wmurowana tablica pamiątkowa poświęcona spoczywającym na tym cmentarzu ofiarom I oraz II Wojny Światowej oraz poległym żołnierzom.






Warto zajrzeć do kościoła pw. św. Floriana w Maciowakrzach. Miejscowość leży z dala od utartych szlaków turystycznych, jednak warto zboczyć z drogi, by podziwiać piękne freski i inne sakralne dzieła sztuki. POLECAM!!!